O mnie

Moje zdjęcie
kuchnia i fotografia razem ? Zostawić czy rozdzielić ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rybne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rybne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 grudnia 2014

Śledzie pikantne, w sosie cebulowo-śmietanowo-majonezowym.


Co mnie tak na te śledzie ostatnio bierze ?
Pewnie sezon jesienno-zimowy nastraja mnie tak. Niedźwiedzie przed zimą polują na łososie. A nam ostał się jeno Śledź.

Zaczynamy jak poprzednio :




  • Śledzie a'la Matias solone  1kg( wcześniej moczone w wodzie, żeby usunąc nadmiar soli)
  • Cebula - tutaj dałem więcej - 4 średnie cebule
  • Śmietana 18% - 3 spore łyżki
  • Majonez 2 spore łyżki
  • Znowu nie mam jogurtu, ale jest mleczko do kawy zagęszczone 7% (trzeba sobie radzic)
  • Pieprz czarny - pół łyżeczki
  • Pieprz ziołowy - pół łyżeczki
  • chili cayenne ( spodobało mi się to chili w śledziach :) ) - również około pół łyżeczki.
  • ocet winny 4-5 łyżek ( zwykłym musiałem odkamieniac zlew i teraz brakło :)  )


    1. Śledzie solone moczymy w czystej wodzie w celu usunięcia nadmiaru soli, wodę zmieniamy kilkakrotnie, kosztujemy śledzie po każdej zmianie wody aby określi opymalny stopień zasolenia - kompletnie bez soli będą jałowe, bez smaku. Śledzie kroimy na mniejsze kawałki.
    2. Cebule kroimy na drobne kawałki i mieszamy ze śledziami ( tym razem dałem więcej cebuli - zdecydowanie dobry pomysł.)
    3. Dodałem 3 łyżki śmietany , 2 łyżki majonezu , wymieszałem ze śledziami. Ponieważ całośc wydawała się zdecywanie za gęsta - dolewałem po trochu mleczka zagęszczonego 7% aż do otrzymania optymalnej (moim zdaniem ) konsystencji sosu.
    4. Następnie dodałem przyprawy. Wszystkie ostre, więc polecałbym dodawanie przypraw tak na dwa razy, ponieważ każdy ma inną tolerancję na pieprz cayene. Po wymiaszaniu i skosztowaniu podejmujemy decyzję o ewentualnym dodaniu przypraw.
    5. Na sam koniec rozpocząłem regulowanie kwasowości całości octem winnym dodając po 1 łyżce , mieszjąc i kosztując - dobrałem najbardziej pasującą mi kwaskowatośc potrawy.
    Ha !  Rodzina zakochała się w pikantnych śledziach .

    ZDECYDOWANIE POLECAM !!!


    sobota, 22 listopada 2014

    Śledzie w sosie śmietanowo-czosnkowym z chili.


    Ktoś tu , albo ma ułańską fantazję, albo nierówno pod "sufitem".
    To może byc mieszanka wybuchowa !!!

    No to zobaczymyyy !!!


    • Śledzie a'la Matias solone  1kg
    • Śmietana 18% 200 g ( wziąłem niecały kubek )
    • Majonez 2-3 łyżki
    • Mleko 50 ml ( bo nie miałem akurat jogurtu naturalnego )
    • Czosnek - ok. 5 ząbków ,ale wiecie : jak kto lubi może dac i 10szt.
    • Cebula 2 szt (średnie )
    • Przyprawa chili cayenne , a sypnęło mi się tak z pół łyżeczki ( chciałem mniej , ale.... będzie niespodzianka dla oczu :))))) - Wyjdą z orbit ? Czy nie wyjdą ? )
    • Pieprz ziołowy - pół łyżeczki ( mamy przecież już chili , hihi. )
    • A w porywie ułańskiej fantazji dodałem też łyżeczkę przyprawy do sosu Tzatziki.


    No to co ? Mieszamy ?


    1. Ponieważ mamy śledzie solone więc dzisiaj pół dnia moczyłem je w wodzie zmieniając ją kilka razy ( dokładnie ze 3 )
    2. Śledzie pokroiłem na mniejsze kawałki ,coby nie było problemu z wkładaniem ich do paszczy. 
    3. Obraną cebule drobno skroiłem i dodałem do śledzi
    4. Czosnek , no tak znowu gdzieś poniesło wyciskacz do czosnku, no to ręczna robota mnie czeka , więc posiekałem go najdrobniej jak się dało, a potem zmiażdżyłem widelcem na miazgę, i jakoś poszło. 
    5. Jak czosnek zmiażdżony to można sos robic.
    6. Do kubka 300 ml  dałem tak 4/5 kubka śmietany 200g, do tego dodałem wspomniany czosnek, 3 łyżki majonezu,sos wydawał mi się gęsty, można go było zostawic takim, ale mnie poniosło i rozrzedziłem mlekiem ( ok 50ml), do tego reszta przypraw ,  gotowy sosik.
    7. Pozostało wymieszac ze śledziami i kosztowac ....... hm, jakby trochę mało kwaśne, myślałem o dodaniu octu , ale na razie nieeee. Może jutro dodam pokrojone drobno ogórki kiszone, a śledzie przegryzą się z sosikiem w lodówce i nabiorą lekko smaku. Nooo,  chili trochę daje, daje , mhhmmm - dobry pomysł , dobry. Zobaczymy co jutro rodzina na to ,hihi, nie mają pojęcia o chili.
    Smacznego !

    wtorek, 22 listopada 2011

    SAŁATKA ŚLEDZIOWA A'LA SHREK

    " OŚLE, OGRY SĄ JAK CEBULA - 
    MAJĄ WARSTWY !! "


    No i właśnie proponuję WARSTWOWĄ sałatkę śledziową.
    (Podpatrzona , ale warto ją rozpowszechnić , bo jest pyszna )


    Składniki:

    • śledzie 0,5 kg
    • cebula 4 szt
    • buraki czerwone 4-5 szt
    • ogórek kiszony 4-10 szt - zależy od wielkości.
    • ziemniaki 3 szt
    • majonez 4-5 łyżek
    • jajka 4-5 szt
    • sól
    • pieprz
    Przed przystąpieniem do robienia sałatki należy umyć i wymoczyć śledzie w wodzie przez kilka godzin zmieniając kilka razy wodę w celu usunięcia nadmiaru soli.
    W tym czasie możemy ugotować  ziemniaki i buraki czerwone, a po ich wystygnięciu kroimy je w kostkę.

    W kostkę kroimy zresztą prawie wszystkie składniki ( buraki należy zetrzeć na grubej tarce do warzyw) 

    , no śledzie możemy pokroić jak kto lubi : w kwadraty, prostokąty, trójkąty, paski , kółka, nie w kółka jednak nie. Pokrojone śledzie dzielimy na 2 części.

    Mając pokrojone wszystkie składniki przystępujemy do układania warstw. I tak zaczynamy od warstwy śledzi ( śledzie posypujemy świeżo mielonym pieprzem, jeśli ktoś woli może to być pieprz ziołowy ), na niej usypujemy warstwę cebuli , a na cebuli  kiszone ogórki.



    Następnie nakładamy warstwę buraków , na buraki dajemy warstwę majonezu , ziemniaków
    i następnie powtarzamy : warstwę śledzi, cebuli, ogórków.

    Całość wieńczymy pięknym, żółtym wieńcem z pokrojonych jajek.
    Jajka doprawiamy solą i pieprzem.
    Gotową sałatkę wkładamy na jakiś czas do lodówki aby "doszła".



    Oczywiście jeśli mamy większą imprezkę - poszczególne warstwy mogą być powtórzone kilka razy. Najlepiej jest układać sałtkę w szklanym , przeźroczystym naczyniu - wtedy widać piękne kolorowe warstwy sałatki.

    smacznego !!