O mnie

Moje zdjęcie
kuchnia i fotografia razem ? Zostawić czy rozdzielić ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Myśli co najmniej dziwne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Myśli co najmniej dziwne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2011

Szukanie naszej "Drugiej Połowy".




Temat stary jak świat. Czy można tutaj powiedzieć , lub wymyśleć coś nowego ?


Ha , a jak się to stało, że są dwie połowy ? Coś musiało kiedyś być całe , że zostało rozpołowione. NO np. według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce.  Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł:

„Mam pomysł, jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorun i rozpłatał owo stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.  Czy to jest prawdziwa historia?

No a jak WY rozpoznaliście lub macie zamiar rozpoznać  swoją "Drugą Połowę" ? 
Czy istnieje coś takiego jak " Druga Połowa" ?
 No , zakładam ,że większość z Was powie : Oczywiście , że istnieje. 
No tak , łatwo powiedzieć , ale ilu ją znalazło ? 
Ba , a ilu tak na prawdę szukało. A jeśli szukało, to jak ? Mieli jakiś plan ? Czy podjęli jakieś systematyczne działania , poszukiwania , nie wiem, rozpisali konkurs na Facebook'u ? Czy mieli jakiś TOP 10 ? Czy były półfinały i finały rozgrywek ?
Czy po prostu czekali , czekali, .... aż się doczekali- tak po prostu.   
Część z Was odpowie : po prostu to się wie.
No a  pytanie koronne : Skąd ta PEWNOŚĆ ?

No znaleźć ją to jedna sprawa, ale jak się upewnić , że to na pewno nasza "Druga Połowa "? 
Bo przecież możesz przechodzić koło tej "swojej połowy" setki razy , i co z tego ? 
Musi być jakiś uniweralny klucz do pewności, jakiś test autentyczności , życia nie starczy żeby sprawdzić wszystkie możliwości na chybił trafił.I co ? Bingo ? Czy kicha ? 50/50 ?
No i  jak ją rozpoznać ?
Zawsze można uciąć temat mówiąc , że jeśli ktoś nie potrafi rozpoznać swojej "Drugiej Połowy" to nie zasługuje na to , żeby ją poznać, ale to moim zdaniem nie załatwia tematu.


Paulo Coelho w jednej ze swoich książek podaje nam rozwiązanie "na tacy " :

"Popatrzył na pełną oddania i ufności twarz dziewczyny. Z głębi serca pragnął, by zrozumiała jego nauki. Przecież była jego Drugą Połową, choć tego jeszcze nie wiedziała, taka młoda, ciekawa ludzi i świata. (...)
Przed nim na parapecie siedziała jego Druga Połowa. Widział świetlisty punkt nad jej lewym ramieniem i żałował, że zgłębił Tradycję. Bo może gdyby nie ten punkt, to nie zakochałby się w tej kobiecie.(...)
- Brido, nie ma człowieka, który by nie odnalazł swojej Drugiej Połowy(...)
- Wszyscy w jakimś momencie życia spotykamy ją i rozpoznajemy. Gdybym nie był Magiem i nie dostrzegłbym świetlistego punktu nad twym lewym ramieniem, dłużej by mi zajęło odkrycie, że ty nią jesteś,
"


No i niby wszystko ładnie, pięknie ...... a tu ......... ktoś zabija nam ćwieka :

 „W miłości nie wolno obawiać się ryzyka, i sama się o tym przekonasz. Od tysięcy lat ludzie poszukują się i odnajdują.Nagle uświadomił sobie, że może się myli. Istnieje zawsze pewne ryzyko. Tylko jedno: że w tym samym wcieleniu ktoś spotka na swojej drodze więcej niż jedną Połówkę."


No ale tutaj wkraczamy już w świat magii. I może właśnie to jest to : MAGIA.
A z magią może być różnie - trzeba jak z jeżem - ostrożnie.


Życzę powodzenia w poszukiwaniach.


P.S. 
A może, jak mówi poeta : "Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go!" ;-)